Koszty i przychody w jednym widoku, ze statusami płatności i terminami. Faktury wpadają same, a Ty widzisz, co niezapłacone i przeterminowane, zanim zrobi się z tego problem.
Ręczne przepisywanie to wyjście awaryjne, nie codzienność. Są trzy drogi, którymi faktura trafia do systemu bez Ciebie.
Jedna faktura z hurtowni często dotyczy trzech budów. Dlatego kategorię i budowę przypisujesz do pozycji, nie do całej faktury. To dzięki temu marża projektu jest prawdziwa.
Życie faktur nie kończy się na „zapłacona / niezapłacona". System rozumie raty, zaliczki, korekty i duplikaty, więc listy nie kłamią.
Tak, wszystko poza samym pobieraniem: zdjęcia, maile, formularz ręczny i całe rozliczanie płatności działają niezależnie. A KSeF podepniemy przy wdrożeniu, to jeden krok.
Zdjęcie paragonu na czacie albo szybki wpis ręczny. Drobne też wchodzą w koszty budowy, więc marża nie jest zawyżona.
Poprawiasz w zwykłym formularzu, a status weryfikacji pokazuje, co już sprawdziłeś. Raz zweryfikowanej faktury nic już samo nie zmieni.
Porządek: komplet faktur w jednym miejscu, z kategoriami i statusami płatności. Ty przestajesz wozić segregator, ona przestaje dzwonić za brakującymi dokumentami.
30 minut rozmowy o Twojej firmie. Ceny są jawne, bez wciskania.
UMÓW ROZMOWĘZ zaksięgowanych faktur sam liczy się dashboard: marża, zysk i przepływ pieniędzy.
ZOBACZ SZCZEGÓŁY →Pozycje faktur przypisane do budów to prawdziwa marża projektu, nie przeczucie.
ZOBACZ SZCZEGÓŁY →„Zrobiłem zdjęcie faktury, zaksięguj". I tyle, koszt siedzi w systemie.
ZOBACZ SZCZEGÓŁY →